Podstawową zmienną, od której uzależniony jest cykl życia naszych pomidorków, jest czas dostępu do światła. W fazie wzrostu potrzeba go więcej, ok. 18 godzin dnia do 6 godzin nocy. Imitujemy w ten sposób nic innego jak wiosenne warunki świetlne. Natomiast „latem” dzień powoli staje się krótszy, zachęcając tym samym rośliny do kwitnienia i owocowania. 12 godzin dnia do 12 godzin nocy w tym okresie jest optymalne. Abyśmy mogli zmieniać pory roku, stymulując tym samym roślinę, w zależności od potrzeb, czy to do wzrostu czy kwitnienia, z pomocą przychodzą nam różnego rodzaju timery i programatory. Dzięki nim nie musimy pamiętać o codziennym włączaniu i wyłączaniu światła, wentylatorów, nawilżaczy, grzałek i innych tego typu elektrycznych urządzeń. Po prostu zrobią to za nas. Najprostszym i najtańszym będzie:
Mechaniczny programator czasowy: jest to rodzaj włącznika czasowego, na którym możemy ustawić czas działania lub niedziałania danego urządzenia. Prosty, skuteczny, z pamięcią jednodniową.
Kolejny, chyba najpopularniejszy w niedużych uprawach, już niemechaniczny a cyfrowy:
Programator Prosonic: W odróżnieniu od poprzednika ma wbudowany zegar i możemy go zaprogramować na cały tydzień. Posiadany akumulator pozwala zapamiętać ustawienia w wypadku braku zasilania. Dzięki temu kiedy prąd wróci, lampy będą świecić tyle, ile powinny bez konieczności ponownego programowania. W ofercie są jeszcze bardzo podobne modele, różniące się niewielkimi detalami typu, wilgocioodporność lub możliwość montażu na listwie bezpieczników.
Następnie jest cała grupa programatorów od bułgarskiej firmy G-SE. Tak zwane Timerboxy.
Są to wysokiej klasy sterowniki mogące włączać od 4 do 12 sześciuset-watowych lamp jednocześnie. Przystosowane są do pracy zarówno z normalnym napięciem jak i 3-fazowym. Oprócz światła niektóre modele pozwalają na podłączenie dodatkowego źródła ciepła włączanego wtedy gdy lampy nie pracują.
Podsumowując, aby skutecznie sterować oświetleniem, wystarczy wybrać odpowiedni do naszych potrzeb programator, timer, sterownik i cieszyć się automatyzacją uprawy.


